wtorek, 2 stycznia 2018

STYCZEŃ

Pierwszą Integrę mamy za sobą. Obyło się bez ofiar. Błotko, życzenia, rundka, błotko, mycie roweru, pranie. Tak w skrócie wygląda relacja z powitania NR.




Oby się nam chociaż połowa życzeń spełniła!

KALENDARZ

Powoli się kształtuje kalendarz startowy. Oczywiście pomijam tu swoje indywidualne zachcianki a umieszczam to co będzie dotyczyło większości 50uperów i weszło już w tradycję startową grupy.

Sobótka -  otwarcie sezonu kolarskiego, tradycyjnie pierwsza niedziela kwietnia czyli ? 01.04? prima aprilis? nieee... jednak Mnich 08.04

Klasyk Szosowy Miękinia - 15.04

Visegrad V4 Sobótka - 22.04

Pajda Jaworska - 13.05

MajkaDays -26-27.05  - będziemy bo nam się spodobało, zwłaszcza Jakubik co boli :)

Koźmin - ???

Dolina Baryczy Żmigród - 16.06

Korona Kocich Gór - 17.06

TT Sobótka -25.06

Szosowy Klasyk Grodowiec - 4.08

Kreska Sobótka - 26.08

TT Ciechów - 23.09

Runda spadających Liści Sobótka - 14.10

MtBolo - 21.10

WaterPipe -18.11

Oczywista są jeszcze tzw. Maratony Szosowe ale ostatnio poza Bodkiem mało kto tu się z naszych udziela więc pomijam. Dojdzie pewnie jeszcze wiele imprez ale na razie mamy tyle. Starczy... aż nadto! Będzie też Kreska Środa ale termin jest uzależniony. Ja też!
I żeby nie było protestów (a są) to jeszcze mtb i inne wytrzymałościowe uprawiane przez naszych.

Bieg Gwarków - 20-21.01
Bieg Piastów - 2-4.03
Cross Uraz Duathlon i Cross Bike Uraz - 25.03
BikeMaraton Miękinia - 14.04
GIT Ślesin - 03.06
Triathlon Mietków - 9-10.06
BikeMaraton Szklarska Poręba - 8.07.
Rowerowy Bieg Piastów - 29.09
Letni Bieg Piastów  - 25.08


No i przyjdzie się zajechać do imentu... amen! Jakby komu jeszcze brakowało to niech da znać a uzupełnimy.
Aha, acha (jak kto woli) ... coby nie było, że jakaś selekcja negatywna jest więc jeszcze MS. Kalendarz zdjęty ze strony MS w dniu 9.01.
14 Kwietnia – OBORNIKI /  brak decyzji udziału w Cyklu /
21 kwietnia – ŚREM / Brak potwierdzenia udziału /
05 maja – REWAL / mini , mega, ultra plus /
12 maja – STARGARD / mini , mega /

26 maja  – RADKÓW / odmowa udziału w Cyklu /
03 czerwca – ŁASK / odmowa udzialu w Cyklu /
23 czerwca – NOWOGARD / mini, mega /
07 lipca – ŚWIDWIN / mini, mega, giga /

07 lipca – NIETĄŻKOWO / odmowa udziału w Cyklu /
28 lipca – ZIELENIEC / odmowa udziału w Cyklu/
12 sierpnia – LUBOMIERZ / Brak potwierdzenia udziału /
18 sierpnia – GRYFICE / mini, mega, ultra /
25 sierpnia – KARPACZ / Brak potwierdzenia udziału /
01 września – CHOSZCZNO / Brak potwierdzenia udziału /
Kalendarz wyraźnie okrojony i niezłe zamieszanie. Są jakieś tarcia między organizatorami. Dużo starych, dobrych maratonów wypadło i parę jeszcze wypadnie. Taka kolej rzeczy gdy się formuła wypala, kolarstwo to jednak start wspólny, a zmiany (tzw. "losowanie" do grup) nie idą w dobrym kierunku. A gdzie kucharek sześć .... Pewnikiem wiele tych co wypadło odbędzie się ale poza MS. Ostateczne decyzje zapadną do końca stycznia ale to już poza  moim zainteresowaniem.

StowarzyszeniePompiarzyLokalowych
Pompowanie trwa. Bez dnia przerwy... nawet w odmiennych stanach świadomości. To czynność wykonywana głównie w samotności. Czasem tylko ktoś przechodzi i następuje ci na paluszki. Trzeba uważać. Pamiętajcie! Nie pompujemy na przejściach dla pieszych, nie pompujemy w toaletach publicznych i na korytarzach takich instytucji. Na kwadracie też należy uważać. Uczynna żona niosąca piwo może uczynić szkodę i nam, i sobie. Unikajmy przejść i ciemnych zaułków gdzie pompiarz całujący podłoże jest niemal niewidzialny i .... pompujmy!
Mam mało pocieszającą wiadomość. Równik ma jednak 40075 a nie 40000! Ale damy radę jeszcze te 75 dopompować albowiem jest w nas siła i wytrwałość.
Jak na razie nikt nie zgłosił nawet pierwszego stopnia oprócz (:P)rezesa, który sam sobie przybił piątkę i dąży do dychy. Nic to, nic to! Samotność długodystansowca ...





Z OSTATNIEJ CHWILI

Tak naprawdę to nic się nie dzieje coby tu gmerać. No dobra! Coś tam się dzieje.
Mutanci katują zimową szosę tydzień w tydzień. Z licznika nie schodzi im setka.
Sztacheciarze katują Jakuszyce tydzień w tydzień. Dwudziestka nie schodzi z licznika. Grupa się powiększa. Mamy już czterech. Wszyscy w klasyku.
Sprzęciarze ciągle coś kupują i wymieniają. Koła, łańcuchy, ramy i całe rowry. Klucz do kaset krąży jak szalony.
Pompiarz oszalał i zalicza pompki gdzie się da, gdy jest poza dozorem i monitoringiem. Ostatnio w gabinecie wodza pewnej gminy i w banku. Przed nim jeszcze wiele wyzwań. Nie pokazujcie się z nim w miejscach publicznych bo może wam narobić obciachu!
Rano wstałem jak zwykle za późno. Za oknem lekko śnieży, szaro ... nic mi się nie chce... włączam radio i ...

... lecz kiedyś jeszcze ...


... co prawda jest zima ale ... nie mogę rano wstać.... i dlatego ....



Zagadka na rozruszanie mięśni skoro pada śnieg i prószy w oczy. Co to za podjazd? Nagrodą jest kieliszek marcini. Oczywiście konsumpcja w towarzystwie (;P)rezesa, sędziego konkursu.
Pierwszy prawidłową odpowiedź dał Pompiarz. No to cyk... zdrowie! No dobra ... druga odpowiedź też będzie nagrodzona.
Niestety nikt nie dał odpowiedzi a czas minął! To droga na Galibier.
To chyba było za trudne. Więc nowa zagadka.
Tym razem coś łatwiejszego. My to jechali. To ...

Zawsze przy tym dychawicznym drzewku łapała mnie lekka dychawica bo chciałem przycisnąć i zgubić towarzyszy. Zazwyczaj to oni mnie gubili. Odpowiedzieli do niedzieli. Każda pierwsza trafna odpowiedź ist ein łyk. Przypominam, że flaszka marcini to 7 łyków. Jest co zbierać. Na razie nikt nie zaliczył łyka! Nic to, nic to... (;P)rezes łyka za was przy każdej zagadce :).

niedziela, 3 grudnia 2017

GRUDZIEŃ

Grudzień Jakuszycami się zaczyna. Tym razem nie mtbolo lecz nartki. Wzorem M.W. zaczynamy ubijać śnieg w Jakuszycach. Tory już nie tylko na Polanie więc można pośmigać. Ulubione trasy na razie tylko sztruksowane ale od czego jest się 50up(tra)perem... yeee... może to nie rakety ale pacyfiści mają ... szerokie śladówki, które załatwią nawet zaspy. Dukty ześladowane, Samolot też. Można było przelecieć Samolotem kilka razy chociaż tempo na podbiegu trudno nazwać lotem. Było piknie. A po nartach oczywiście talerz gorącej grochówy ... no dobra ... dwa talerze!

Samolot jest naprawdę dłuuugi...

... zaspy nie są jeszcze głębokie ...

... a grochówa jest pyyyyszna!

Integrą ... grudzień... oczywiście też! Odbyła się w formie mtb. Początek na asfalcie w tempie nadawanym przez Ricarda ale tylko do pewnego momentu bo Senior coś nie w formie a dawać się mijać dziadkom z workiem ziemniaków na zdezelowanej ukrainie jednak nie wypada. Nawet na Integrze. Następna Integra 1-go stycznia na Rundkach o 12stej. Zapraszamy wszystkich na powitanie NR.
Część naszych kolegów nie mogąc być na Integrze pojeździła trochę w sobotę. Jeździli na czym kto miał i gdzie się dało. Integryści pojechali ich śladem ale mieli mniej szczęścia. Też spotkali kozy, ach ta rozkoszna woń (tzw. capienie), ale im uciekły. Sarenków też nie było! Nic to, nic to, może za tydzień się uda.

...trasa ...

... Juras coś zoczył...

...zadowolenie z przełoju, tfu, z przełaju ...

... był nawet koszyczek na grzyby!

SPL  
Pompowanie trwa! Nie wiem jak inni ale Prezes osiągnął 2 tysiące. Wiem, wiem i jeszcze raz wiem ... to tyle co nic ... do równika (40 tys., czarny pas SPL) jeszcze daleko ale cierpliwości. Może tą razą się uda!
Dla niewtajemniczonych Towarzyszy Pompiarzy przypomnienie. Pompujemy dzień w dzień. Dopuszczalna jest przerwa jednodniowa. Nie ma że boli... kac lub rączka abo gorączka. Jeśli przepuścisz dwa dni musisz zaczynać od nowa. Minimalna stawka dzienna to 50 więc... niedużo. Lepiej walić powyżej stu bo rok to wyrok. Pierwszy dan, stopień wtajemniczenia, biały pas pompiarza... jak się zwał tak się zwał, to 2 tysiące, tzw. mała pompka. Osiągnął to na razie Prezes. Chyba że ... ktoś jeszcze pompuje!?
Kolejny stopień to 5 tysięcy i chyba nawet kac, rączka abo i gorączka nie zastopuje Prezesa. W poprzednim sezonie nie dociągnął do 20 tysięcy ale tą razą ... popompujemy, zobaczymy!

Na ten czas nikt  zgłosił zaliczenia pierwszego stopnia. Wkurżyło to naszego jedynaka i wzmocnił tempo. Teraz leci w tempie 150-200... kołki w zęby! Kto był na galerach razem z Angeliką ...

...te dzikie sny 10-cio latka... ten zna ból niespełnienia! Co wy szczyle wiecie o piratach, że nie powiem o pompowaniu z Angeliką?! Ona nawet sponiewierana przez piracką załogę miała nienaganny makijaż. Jak na obrazku. Nie trzeba nawet piratów, wystarczy Angelika! I tu pełen podziw dla Juniora. On nie potrzebuje piratów. Na samą myśl o Angelice urwał dzisiaj siodełko i musiał wracać na Albercika, na stojaka... proszę bez skojarzeń!!! Podobno dojechał tak do dom. Jako życie znając, jako zając, nie wierzę! Widziałem go później... pożyczał suuuwmiarkę... był bardzo uhahany... nie wiem ... nie rozumiem ... zarobiony jestem... znam takich coby też się cieszyli... będzie se mierzył.


Z OSTATNIEJ CHWILI
W łykend Prezes obronił niezależność 50upAT. Nie będziemy się nazywać ani ViniFantini ani ViniMarcini! Prezes godnie stawał jako Zawisza Czarny i nie uległ. Pił i walczył! Nazwa grupy, jej logo i co tam jeszcze... pozostaje niezmienne, jako statut rzecze!!! Ręce precz od 50up! Jest jednak drobny zysk! Prezes wywalczył flaszki dla najwaleczniejszych... i nie tylko! W swym poświeceniu skomponował nawet muzykę do hymnu grupy. Poeci stawajcie w zawody i piszta text! Nagroda wpłynie dla, sorrrry , na... was!



Jaworska Pajda  w przyszłym roku jak niżej

Dwa dystanse do wyboru. No i niedziela więc dla większości nie będzie problemu. Rezerwować sobie czas. Tym razem powinno nas być duuużo!

Pękła kolejna mydlana bańka nadmuchana do granic. Wyżarty astamatyk przedawkował. To była tylko kwestia czasu. Oni tak mają ... w pewnym momencie tracą kontrolę. Miejmy nadzieję, że dostanie w d... . I to będzie początek końca tak jak u smakosza wołowiny. Chyba, że kasa przykryje aferę tak jak to było z Bossem. Mam nadzieję, że nie. Poczekamy... zobaczymy.

Po prawie miesiącu odnowy wznowiłem delikatnie trening. Ot tak, coby nie zardzewieć. Nie da rady! Pojechałem parę razy z młodszymi kolegami a oni zap... bez odrobiny szacunku dla wieku (;P)rezesa. Przeżyłem migotanie przedsionków ...

... i załapałbym stan przedzawałowy ...

... gdybym nie miał w sobie siły spokoju, która przyszła z wiekiem. Nie... nie dam się zabić... nie teraz gdy czeka na mnie M6! To ja będę tam młodszym kolegą! Super! Będę młody!
Muszę się przyłożyć do trenowania. Dzięki przerwie w katowaniu ciała wygładziły mi się zmarszczki i wreszcie wnuk jest do mnie podobny. Obaj mamy pulchne mordki i śladowe owłosienie glacy. No dobraaa on ma więcej włosów ale ja nie jestem taki pyzaty i wyglądam jakby myślenie nie było mi obce. Czasami! O! Stracę swoją krągłość bioder ... niestety.  I wszystko na nic! Tyle jedzenia i picia pójdzie na darmo. Nic to, nic to!
Już ruszyłem. Basen ... bieganie ... rower ... basen ... narty ... płetwy... adidasy ... siodełko do urwania ... Na samą myśl już mnie wszystko boli. Chyba mam kaszel przewlekły. Muszem iść po receptę na syropy. Nie chcem ale ...

EskimoBrothers
Już na trasie. Było jeden poniżej zera i zamróz na kałużach.
Tym razem w miękińskich lasach, które stają się ulubionym terenem sekcji mtb. Trasa jaką tyczył Jacek cokolwiek poplątana niczem kłębek wełny rzucony kotuu.
Błota nie było i to jest ten plus minusów.


I to by było na tyle jeśli chodzi o 2017 rok. A w Sylwestra to delikatnie koledzy bo spotykamy się 1-go o 12-stej w Siedmiorundkowym Lesie.

Miałem już cicho siedzieć aleee ... w ramach przerwy na kawę wyłowiłem jeszcze parę fotek z Koźmina. Nasze oczywiście w "strojach ludowych". Takie pikne chopaki!







Ostatnie dwa z końcówki wyścigu. Ochże... jakże oni finiszują! One dwa! Sorry Junior! Byłeś za szybki  dla fotoreportera!



Z tym siedzeniem cicho to ciężko jest. Tyle się dzieje. Mamy nowy komunikat SPL.  Jest pierwsze 5 tysięcy! Pompka dla (;P)rezesa. 

Do równika pozostało jeszcze tylko 35 tysięcy. Nic to, nic to! Samotność długodystansowca to samotność pompiarza. Prezes twardy jest i wytrzyma! Jak działa pompka można zobaczyć poniżej. Toż to samo zdrowie. Nawet mięśnie twarzy pracują.



Żeby nie było... co 50uperzy tylko jedzo i pijo, zwłaszcza pijo i jedzo a na dupsku siedzo ! Nasza creme de la creme otarła skromnie usteczka, skłoniła główkę i odeszła grzecznie od świątecznego stołu bekając nadobnie a potem... pierdu na rowry! Pojechali ostro. Jedno pytanie... jeśli w grudniu 92 km to ile w marcu? Podobno mamy się bać bo z Sebą nie ma żartów! Ech białasy, białasy! Z kim jak z kim ale z nim można żartować! 








Noworoczne spotkanie  tą razą na ziemi niczyjej (ścieżka rowerowa, skrzyżowanie na Chwalimierz). Oczywiście ...



 Propozycja na 15.10 do Yumy upadła. Trochę późno no i ... Edward nie ma w repertuarze. Niestety!



niedziela, 5 listopada 2017

LISTOPAD

To już praktycznie zamknięcie sezonu. Październik miesiącem oszczędności a listopad regeneracji. Teraz już tylko odtajanie. Zaliczyliśmy przedostatnie tegoroczne mistrzostwa. MTBolo odbyło się. Frekwencja dość wysoka, z tym że część jako obserwatorzy. Tak to już jest. Niektórzy lubią sobie oglądać! Innym też. Wystartowała połowa. Frekwencję poprawili goście. Atmosfera gorąca. Prezes 37,4 st. a Byrka promil. Ale wystartowali! Byrka, jak zwykle w tej dyscyplinie, w czołówce. Prezes tym razem pilnował tyłów. Pechowcem zawodów Krzysiu z siedmiorundkowego lasu. Kicha, flak! To wina Tygryska! Kimkolwiek on był ale widziano jednego z naszych z dzikim psem na trasie zawodów.
Dzięki nygusom mamy sporo zdjęć.
Wyniki:
1. Spec
2. Jaco - 1 - MISTRZ mtbOLO
3. Byrka - 2
4. Baloniarz
5. Tomek - 3
6. Prezes -4
7. Joasia
8. Krzysiek - 5 DNF
nie będę wymieniał ale stanowczo za dużo DNS .... ? co z wami jezd?!
Sorry za nazewnictwo gości ale 2/3 nie znam więc według skojarzeń sprzętowych.

WaterPipe za dwa tygodnie, zawody torowe. Impreza w sobotę o 12stej. O 12stej!!! ... nie w mieście ... nie przed basenem ... nie w kiblu basenowym... nie w barze... nie przed kasą... nie w brodziku... po prostu 12sta pod rurą. Wyścig eliminacyjny. Po zawodach V?Plenum typu sześciodniówka. W programie:
1. Miszczostwa grupy w piłkarzyki. Dobierać się parami. Pierwsze kombinacje już są. CubaLibre (Byrka, Prezes) lub Finlandia (Senior, Byrka) lub FreeJazz (Junior, Prezes).
2. Wolne wnioski i toasty.
3. Miszczostwa grupy w bilardzie.
4. Plany startowe i strategia grupy na 2018 rok
cdn...

Za tydzień zaległa INTEGRA. Oczywiście Roland, oczywiście 10.30 ... reszta mniej oczywista.
Tomek  ma WKKW  na wyciągnięcie kąpielówek. Wreszcie ktoś zastąpi Prezesa!











MISZCZ


SERWIS
Dla zakatarzonych co i tak siedzą w domu propozycja zabawy w serwisanta. Mija sezon za sezonem a jak znam życie nikt nic poza łańcuchem nie smaruje. Sprawa jest naprawdę prosta. Wystarczy minimum zdolności manualnych i podstawowe narzędzia. Oczywiście smar niezbędny. Zacznijmy od kół. Tu ksyrium ale pozostałe mavica mają tak samo. Fulcrumy podobnie.

Konserwacja sterów to tyż nie czarna magia.

I po katarze! ... Akurat! Ani smarowanie łożysk ani mtbolo nie pomogło ... nie rozumim :).

Z OSTATNIEJ CHWILI
Integra odbyła się. Podobno było spoko i wycieczkowo. Nie wiem, nie byłem, nie jeżdżę na rowerze ... przez miesiąc. Chyba wytrzymam chociaż wiem, że walka z nałogiem jest trudna.

To chyba była Byrkotegra. Sorry nie zawsze rozumim co czytam... nawet jak jestem trzeźwy ... zdarza mi się to... pierwsze rzadko, drugie zbyt często :). Tera Integra




Podobno nowa trasa (tylko częściowo) spodobała się 50uperom. No to, (tu słowo niecenzuralne), czemu żeśta takie smutne?! ... przecież jedziecie rowerami :))).

Listopad bez roweru. Okrucieństwo i masochizm! Teraz siłownia i rozciąganie. Nie ma lekko! Żelazo zostaje odrdzewione. Dodatkowo wznawiamy pompowanie. Jeśli ktoś ma dodatkowy pomysł na ogólne wzmocnienie i poprawę sylwetki to ...


Należy jednak pamiętać, że bez odpowiedniej diety pompowanie i targanie żelaza na nic ... 

.... na nic to!

.... na nic ;)... am, am!...
... i deserek!

WKKW
I są tacy co mogą. Mają w sobie w siłę. Potrafią! Byłem! Wygrałem! Przegrałem! Jestem dumny! Było nas dwóch. Wygrał lepszy.  Kto widział... ten wi?

Czasami sobie myślę... wiem ... wiem ... śmieszne... wiem... (;P)rezes myśli... no kto by go o kto posądzał?!... a jag nie?!.................................
Sorry ... nie mogę pisać ... sorry... idę siku.... stary jezdem i tak mam... mówią że ktosik posikał się ze  śmiechu... noooo... psia dupa... mówią o mnie!!! Byłem na Plenum... sorrry ... zaś muszę ..................................................................... i to jezd sik! ..................
nie będę pisał o Plenum... nieeee.... samo to słowo idzie mi na moc(z) .......soryyyyy...
to nie jest temat dla nie trzymających mocy............................. uuuffff!
sorrry... cza było być... za rok zaś będę ... sorrrry muszę.....
uffffffffffffffffffffffff!!!!!!!!!!!... i po angelsku... WOW!!!!!!!!!!!!
Sorrry! Ha! I tu bez kropków! Ha!!! On ma ...
Niespecjalnie przepadamy za sobą z Anitką ale jak słucham tego to ... czuję, że mam... że spadam....

Jutro będzie...  miało być... o czym myśli (;P)rezes...
Nic z tego! Prezes nie myśli! Nie beedee płakać po utracie ZK... Jestem wszak (;P)rezes!
Zapomniałbym o najważniejszym. Mistrz WKKW jest jeden!



Sezon zakończony i można już powoli zacząć przygotowania do nowego. Ja już zacząłem. Nie wytrzymałem! Miałem w listopadzie nie uprawiać sportu. Robiłem co mogłem. Jadłem... sporo ... balowałem ... trochę ... przerzucałem złom ... sporo ... pompowałem ... i pompuję nadal ale ... nie wytrzymałem! Słaby jestem. Dałem radę tylko trzy tygodnie. Już byłem na basenie, już biegałem i o zgrozo ... byłem na rowerze... na dodatek... na szosie! Straszne! Wracam do sportu! Nic nie boli oprócz wagi. Wracając do tematu to trzeba jeszcze oddać honory ...

Tak więc za rock 2017 mamy:

KRESKA PŁASKA (Leszno) - TOMEK

CZASÓWKA GÓRSKA (Sobótka) - CIASTECZKO

KRESKA GÓRSKA (Sobótka) - CIASTECZKO

CZASÓWKA PŁASKA (Ciechów) - CIASTECZKO

MTBolo (Ciechów) - JACEK

WATERPIPE (Sieroda) - PREZES

WKKW (Poland) - TOMEK



a w przyszłym sezonie ...

...You can be the King Kong banging on your chest ...
...And you'll be on the 50up wall of the hall of fame!

Skleroza! Zapomniałbym o tzw. konkurencja nieolimpijskich.

LOTY (niebo) - MAŁY JACK

DWUBÓJ KLUBOWY POD WPŁYWEM (bilardopiłkarzyki) - BYRKA

INTEGRA grudniowa już niebawem. Spotkanie 3-go o godzinie 11.00 Roland. Przesuwamy o pół godziny coby zamróz puścił. W programie ploty i ewentualnie rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami. Wprowadzający proszeni są przeprowadzenie rozmowy ostrzegawczej z kandydatami. Zasiem kandydaty niech przestudiujo statut gdyż tako jako przy przyznawaniu obywatelstwa bedo zadawane pytania. Na temat preferencji ... też! Ale nie ma strachu to tylko chwila bólu i zażenowania.
(;P)rezes wznawia trening ale reszta grupy tłucze na okrągło i równo daje po asfalcie!





Ale nie ma strachu. Integra w kilometrażu nie będzie 50up za to będzie w tempie swawolnym. Szykować walonki i kufajki.

Zima niebawem zawita! Sekcja narciarstwa biegowego szykuje narty bo w Jakuszycach co prawda  Włoszczowskiej jeszcze nie widzieli ale śnieg już mają. Ratrak jeszcze nie jeździ ale to kwestia tygodnia. Myślę, że jeszcze przed świętami nasi zaznaczą tam swój ślad.

Po pierwszym mrozie budzimy Eskimo Brothers. Na samą myśl marzną mi paluszki. Przypominam, że rekord EB należy do (;P)rezesa i wynosi -12stC. 

Skłamałem... no może nie całkiem bo wcześniej nie było ale teraz ... Maja Włoszczowska już jest.
A my?! ... My też będziemy niebawem. Najpierw Integra a potem ruszamy do Jakuszyc!