poniedziałek, 28 listopada 2011

NA RYSY

Dla tych co nie mają plam na klacie ale za to cierpią z powodu rys na karoserii M.Jack załatwił coś do maskowania.

Niestety ...
... wgnieceń nie maskuje, ale może coś wymyślone zostanie w przyszłym roku :). Podobno amerykańscy uczeni (w zastępstwie radzieckich, których tak nam brak) już pracują.

czwartek, 10 listopada 2011

Po sezonie naszej grupy


Jesteśmy już po „ostatniej niedzieli” więc można podsumować sezon grupy. Okrzepliśmy, istniejemy i widać nasz mały peleton na drogach. Zwiększyliśmy swój stan liczebny i w tym względzie jesteśmy chyba największą grupą w okolicy. O dziwo, przeważają nadzwyczajni ale to tylko kwestia czasu :). Stan liczebny pozwoliłby nam obsadzić imprezę protourową. Sportowy jeszcze nie ale to tylko kwestia czasu. Mamy pełny zarząd z wreszcie pozyskanym przez wrogie przejęcie Prezesem Seniorem. Odbyliśmy własne mistrzostwa i mamy nadzwyczajnego Dyra Sportowego, którego aktywna działalność pozwoli nam podnieść poziom sportowy grupy. Poziom zabawowy został w zasadzie osiągnięty. Zapowiada się, że będziemy też ładniejsi co zapewne ucieszy nasze lepsze połowy.
Sezon zakończyliśmy bez znaczących sukcesów na arenach krajowych ale też bez spektakularnych porażek. Sukcesy osiągniemy! To tylko kwestia czasu . Za to na arenie międzynarodowej znaczące sukcesy odnosi jeden z naszych członków. W regionie, w punktacji maratonów szosowych, uplasowaliśmy się tuż za Wogazem ale wyprzedzimy ich bo to tylko kwestia czasu .
Plany na przyszły rok to głównie konsolidacja grupy i zwiększona aktywność głównie w amatorskich zawodach szosowych gdyż mtbeków u nas ledwie widać. A przyszły rok zapowiada się atrakcyjnie. Kalendarz maratonów szosowych jest obfity.
Kwiecień:
21-22.04 Trzebnica
Maj:
05-06.05 Radków
19-20.05 Świnoujście
26-27.05 Leszno
Czerwiec:
02-03.06 Gryfice
09-10.06 Łask
Lipiec:
30.06-01.07 Gorzów Wielkopolski
14-15.07 Kluczbork
28-29.07 Zieleniec
Sierpień:
11-12.08 Kołobrzeg
25-26.08 Łobez
Wrzesień:
01-02.09 Choszczno
08-09.09 Jelenia Góra
15-16.09 Iława

Dochodzi to tego wiele imprez spoza cyklu takich jak np. Istebna czy Srebrna Góra. Są jeszcze jazdy na czas. Indywidualne, parami i drużynowe. Mamy nadzieję, że zaistniejemy na większości tych imprez nie tylko jako ładno tło.
Teraz czas rozjazdu po sezonie i obrony przed doroczną zmianą letnich oponek w wypasione zimówki. Więc uważajmy bo to tylko kwestia czasu spędzonego przy talerzu. Decydująca batalia zapewne na przełomie roku przy świątecznych stołach. Powodzenia.