sobota, 16 lutego 2013

I MISTRZOSTWA GRUPY NA KRESKĘ

Na Leszno zapisało się już siedmiu naszych. W związku z tym, że to więcej niż banda, będą to mistrzostwa grupy w jeździe na kreskę. Pierwsze!
Biorąc pod uwagę, że to inauguracja mistrzostw w tej specjalności pudlarze dostaną po butelce niezrównanego w smaku Marcini12. Możliwe jest, że zastąpione one zostanie butelkami niezrównanego w mocy RM12 (konkurencyjna winnica Rycha). Kto pił choć jedno z nich (piłem obadwa) ten wie o czym piszę, spożywając jednocześnie, oczywiście!

 Radzę się przyłożyć do treningu.

Regulamin jest prosty:
  1. Kto pierwszy na kresce te wygrywa.
  2. W przypadku konieczności fotofiniszu decyduje miejsce na mecie wg organizatora LMR. 
  3. Jak zwykle brać mogą udział jedynie pełnoprawni członkowie grupy, którzy spełnili wymagania statutowe.
  4. Termin mistrzostw - 25-ty maja.
  5. Dystans - 75 km, open, bez podziału na wiek, płeć i preferencje rowerowe
  6. Doping - dozwolony a nawet, biorąc pod uwagę wizję wstępną PPwJnK, wskazany
  7. "Na trasie maratonu obowiązuje zakaz używania naczyń szklanych, złamanie tego zakazu grozi dyskwalifikacją". To cytat z regulaminu LMR. W związku z tym dodatkowe nagrody w mistrzostwach po finiszu.
Ruszają prace projektowe nad PPwJnK (Puchar Przechodni w Jeździe na Kreskę). Zapowiada się ...
Dobra, pożiwiom, uwidim.
ZAPISY NA LMR

Komunik(50up)AT:
Aktualny Mistrz w JnCz (chylę czoło) proszony jest o dostarczenie PPwJnCz do Martineza. Trza przetrzeć kurz i uzupełnić grawerkę. No i czas minął. Sorry, były Mistrz (chylę czoło) przygotował już miejsce na szafce nocnej.

Z ostatniej chwili.
Jeśli chodzi o mistrzostwa na kreskę to gwoli informacji Katarzyna Pawłowska obroniła tytuł mistrzyni świata w scratchu (kreska) w kolarstwie torowym. TV niestety informuje głównie o porażkach w narciarstwie klasycznym i emerytach bokserskich. Pełen upadek.
Dla ciekawych migawka z treningu mistrzyni i video z finału. Warto obejrzeć.
Wsiadać na rowery kto chce być mistrzem na kreche (bez kredytu).

To że jesteśmy piękni w naszych strojach potwierdza się. Na stronie Bikefunu, który jest organizatorem LMR, na zdjęciu z zeszłorocznego maratonu najwięcej jest naszych. Junior bałamuci młodą kolarkę, Tomek pilnuje środka a Juras (widać tylko kask) z Martinezem wiozą się w grupie. Jak zwykle :).
 

piątek, 1 lutego 2013

Już czuć ...

Już czuć wiosnę. Stopniały śniegi, temperatura w granicach 10st. i zadrżały już pierwsze ramy.
Więc:
"Jeżeli nie lękasz się pogody
stłumionej, złowrogiej i głuchej,
gdy serce masz mężne i jeśli 

rower kochasz swobodny- posłuchaj ..."
Ze strony Jurasa i Rycha padła propozycja rozpoczęcia sezonu.
Więc jeśli u Ciebie:
"dziąsła nieprzeżarte szkorbutem,
i nogi niespuchnięte i niemartwe ..."
i jeśli:
" płuca wyplute nie bolą..."
to:
"Poranek lutowy. Jak cicho.
Jak dziwna się jasność otwiera. "

Tak! Tak!!! To Juras i Rycho zapraszają na rower. Kto gotowy a zdrowy oraz ma płuca w odpowiednim stanie (nogi niekoniecznie niemartwe) niech kontaktuje się z J&R.
Rozstrzygnięty został konkurs na rower grupy. Po raz drugi Lala. Bezkonkurencyjna. W przenośni i dosłownie. Jak Djokovic w Australian Open. Co roku wygrywa.
Główna nagroda dla Martineza. A ponieważ "płuca wyplute go bolą" (spożywanie więc niewskazane) nagroda zostaje przekazana dla tego kto odgadnie jaki utwór poetycki został wykorzystany. Stara gwardia wie :) bo uczyła się tego na pamięć. Odpowiedzi w komentarzach. Kto pierwszy tego flasza.

Na odpowiedzi czekamy do poniedziałku. Po tym terminie nagroda wraca do Martineza, którego płuca wracają na miejsce :).