poniedziałek, 28 grudnia 2015

To już jest koniec ...

Tak! To już koniec! 2015 kończy się nieuchronnie. Nawet temperatura spada i na koniec roku obudzą się EskimoBrothers. To właśnie pod ich patronatem w pierwszym dniu 2016 odbędzie się tradycyjny, pierwszy trening 50upAT. Hurra! W piątek zaczyna się tu sezon ... chłopaki nowe stroje mierzą ...
O 11stej na rundkach. Kiełbaski brać ze sobą a kijaszki i chrust znajdziemy na miejscu. Nic tak nie smakuje jak noworoczna kiełbaska zjedzona po lekkim treningu w gronie 50uperów! Na zachętę 2015 w pigułce. Zaczął się łun oczywiście od noworocznej jazdy bez trzymanki :). Obecność tradycyjnie nieobowiązkowa ale mile widziana przez Prezesa. Nooo!

środa, 23 grudnia 2015

Taka zima

I nastała zima! To taki żart. Śniegu nie będzie tej zimy. Tak mówio najstarsze górale a Apacze nie zbierali w tym roku chrustu. W Jakuszycach się biega  ... bez nart. W gminie się śniegu tej zimy chyba nie uwidzi. Taka gmina! Eskimo Brothers nie wstaną z letniego snu.
Zamykamy rok. Nic już się nie zdarzy sportowo u nas. Można wrzucić luz świąteczny i robić masę. Z Nowym Rokiem zaczynamy nowy sezon. Otwarcie sezonu z pierwszym dniem roku. Spotkanie zmęczonych 2015 rokiem (zwłaszcza zakończeniem) na rundkach o 11-tej. Rowerowe oczywiście. Żadnych biegaczy pod karą chłosty!
Czas już opracować plany startowe i treningowe na 2016. Na początek 2016 roku trochę odpuszczam. W zeszłym roku przesadziłem i skończyło się to kontuzjami i infekcjami. Redukuję obciążenie treningowe o 15%. No może nie redukuję. Żartowałem! Przesuwam w pierwszym kwartale w stronę ogólnorozwojowych ćwiczeń i siłowni. Więcej dbałości o ciało, mniej o wyniki. To przyniesie wyniki :).
Nadal główne cele to triathlon, zawody klubowe i półmaratony biegowe. W przyszłym roku mam zamiar zaliczyć całe WKKW, przynajmniej trzy pudła klubowe i jedno w tri.
Wbrew czarnowidzom i wrogom zawodów torowych Rurra nie umiera. Jeśli jest choć jeden startujący zawody będą się odbywały. Dotyczy to wszystkich konkurencji. W ramach WKKW na przyszły rok mamy kreskę płaską (Leszno), czasówkę górską (Sobótka), kreskę górską (Sobótka), czasówkę płaską (Ciechów), MtBolo (rundki Ciechów) i WaterPipe na deser. Kto to zaliczy?! Chyba Złota Korba zostanie u mnie na wieki wieków :))). Amen!!! Nie przeszkadza mi to wcale. Ładna jest! Campa!
Co miesiąc mistrzostwa grupy! Od maja (zwyczajowo TdL) do listopada z wyłączeniem lipca na urlopy i regenerację.  Może być. Terminy do ustalenia na Plenum lubo bez niego. Do maja jakoś ustalimy tak aby frekwencja zapewniała walkę o podium lub przynajmniej o mistrzostwo.

Póki co to MtBolki szaleją. Raz jadą, raz idą. Czasami nawet zalegają w błocku.




 



Oczywiście z okazji Świąt ... Zarząd ... życzy jak niżej: