piątek, 22 lipca 2016

Wuj Maciek na Torze

W czasie gdy WBwP szalał na Mazurach, Maciek, nasz jedyny torowiec, został wicemistrzem Polski. Brawo. Nasi górą!

"No to 50upat ma wicemistrza polski w konkurencji 1 km ze startu zatrzymanego!
Ostrobój 3 Szczecin 2016
Startowało łącznie 40 zawodników z Polski, Niemiec, Ukrainy.
Poziom wysoki, z roku na rok widać znaczny progres.
wyniki:
400 m - 6 miejsce (50upat)
1000 m - 2 miejsce (50upat)
2000 m - 5 miejsce (50upat)
punktowy - 5 miejsce (4 na kresce) (50upat)
eliminacyjny - 3 miejsce (50upat)
klasyfikacja generalna (omnium) - 3 miejsce (50upat)"










"23.07.2016 - zawody torowe Wrocław
50upat znów na podium
wyniki:
200 m lotny - 1 miejsce 12.900 sek 50upat
sprinty - 1 miejsce (wygranych 5 sprintów) 50upat
1 km - 1 miejsce (1.14 rekord) 50upat
po sprintach ktore byly prawie bez przerwy na odpoczynek
na eliminatora juz nie mialem sil i odpuscilem po 9 okrazeniu.
chyba 6 miejsce
klasyfikacja generalna (omnium) - 1 miejsce 50upat
do końca zostaly 2 edycje.
zapraszam do kibicowania i spróbowania jazdy na torze
za darmo do wypożyczenia rower."

 I to jest torowiec jak się patrzy :) ... albo środkowy napastnik jak Gerd Muller. Takiego nikt nie przewróci. Nawet Juras ;).




poniedziałek, 11 lipca 2016

Wuj Byrka w Podróży


Jak co roku nasz  własny wuj, Wuj Byrka którego idolem jest Wuj Mat w Podróży, ruszył na trasę i przesyła widokówki. Tym razem śmiga z sakwami wybrzeżem.
Pierwsza kartka nie od Jurasa ale od Heli i stąd ta zadowolona mina.

Druga bardziej poważna z Krynicy. Widać, że Wuj obawia się trochę monitoringu. Znamy jego wybryki więc rozumiemy.
Wuj się troszkę zgrzał ale jedzie dalej.
W miarę nadsyłania będziemy zamieszczać widokówki od Wuja Byrki :)

Wuj ruszył dalej. Przemierzając dawne ziemie krzyżackie dotarł do rodowego przysiółka Prezesa. 
Jak widać Byrka godnie a namiętnie reprezentuje barwy Columbii, które w Marcinkowie są zawsze mile widziane. 

Odhaczywszy Mrągowo, pedałując w rytmie country, Wuj dotarł do stolicy polskiego jachtingu, i nie tylko, do Mikołajek. Grzeczni członkowie grupy nie powinni jednak oczekiwać grudniowych podarków gdyż w Mikołajkach jest wiele lokali, które zapewne Wuj nawiedzi jako onegdaj czynił to Prezes rowerując w zamierzchłych czasach po tych okolicach ... i tu rzewne wspomnienie .....

czyli Prezes po Mikołajkowej balandze odpoczywający na łodzi ...
W przeciwieństwie  do Krynicy nie ma tu monitoringu co Byrka zapewne niecnie wykorzysta. Widać to po szelmowskim uśmiechu, który zawitał na twarzy Wuja.


Wuj Byrka opuścił Mikołajki i rowerzy się dalej szlakiem jezior. Dotarł do ...

 ... i pewnikiem podąży  na Kaliningrad lub Gołdap. Osobiście stawiam na Gołdap chociaż patrząc na wyraźnie niewyraźnego Wuja (po pobycie w Mikołajkach człowiek bywa jakiś takiś niewyraźnyś) nie wykluczam, że zabłądzi do Kaliningradu. Popijemy... tfu ... poczekamy, zobaczymy.


"Śniadanie i kawa w miejscowości Radzieje. Kierunek na Mamerki - bunkry Hitlera"
Niestety Byrka wszystko zjadł i nie wiemy czy nasz  podróżnik odżywia się prawidłowo. Mina wskazuje, że było to dobre a pożywne. 
Hmmm...czyli Wuj Byrka odwiedzi kwatery uncla Adiego. Ciekawe! Zobaczymy co z tego wyniknie. Może Wuj zapuści wąsik?! Pasowałby mu jak ulał :).

Z ostatniej chwili. Wuj w Mamerkach stroi rozbrajające miny! Może być niebezpiecznie!!!

Udało się i Wuj cały i pokrzepiony.

"Po noclegu w Węgorzewie 4 km green velo a potem zjazd z tej nudnej dróżki przez wioski, pola, lasy w kierunku Gołdapi przy ruskiej granicy"

Czyli jednak Wuj na Gołdap i ewentualnie stamtąd skoczy na ruskie dziewki. Na pewno pomoże mu noszenie "stroju ludowego"! Dziewki kochają te barwy!

Jak zwykle z ostatniej chwili!
Wuj i Stryj już w Gołdapi. 
Po ruskiej stronie nerwowe oczekiwanie :). Wuj się już rozbiera. Wow!

"I to niż koniec podróży"
Ten "niż" to zapewne literówka. Czyli ...


I jeszcze jedna widokówka co przyszła z opóźnieniem od Wuja Byrki.
Wuj przed mostami w Stańczykach. Dla osiągnięcia pełnego doznania należy skręcić głowę w prawo.