czwartek, 4 maja 2017

MAJ


Na początek Integra.



Po Integrze przyszedł czas na pierwszy znaczący start w rejonie. Jaworska Pajda Chleba organizowana po raz pierwszy i zorganizowana dobrze. Zabezpieczenie trasy, start wspólny, chleb ze smalcem i ogórasem na mecie, wieńce laurowe w formie wypieków... co tu jeszcze chcieć?! Było dobrze! Była nawet Miss, która dekorowała podiumistów ale niestety... nasi bez uścisków. Nawet opłata startowa rozsądna. Oby tak dalej. Naszych tłum bo aż dziewięciu. Gdyby nie imprezy religijne i praca jak nic przekroczylibyśmy dziesiątkę. A to już gang! Z wynikami trochę gorzej. Na wysokości zadania stanął tylko Kurier. Reszta kadry jeszcze na etapie poniżej tysiąca kilometrów na liczniku i lekko zapasiona. Nic to! Nic to! Na czas TdF, że nie powiem o Vuelcie, będziemy już akuratni. Kurierowi niewiele zabrakło do podium. Przyjechał w czołowej grupce ale na bruku, jak to na bruku, został lekko zblokowany i skończył na czwartym miejscu w swojej kategorii. Nasi w kolejności na mecie i miejscami w swojej kategorii.
Kurier - 4 50up
Tomek - 27
Mazi - 32
McGregor -16
(:Prezes - 5
Szymek vel Misiek - 8
Sława - 19
Bodek -10
Rychu -13
Zdjęcia w trakcie wywoływania. Na razie mamy tylko wjazd  na metę Prezesa wyprzedzonego na finiszu przez hyżą dzieweczkę. Reszta jak dojedzie.

iiii... dojechała...








Dojszły jeszcze dwa ze źrebakami ;)



Nasze zaczęły ruszać tyłkami! Mamy juże trzech na Koźmin i dwa na Leszno. Noooo... na Leszno praktycznie jednego i to bydzie MISTRZ KRESKI. Jak wystartuje oczywiście. Na przyszły rok trzeba będzie pomyśleć nad nową Płaską Kreską. Najlepiej będzie chyba wybrać  jakiś MS i zapisać się na rodzinny coby jechać w jednej grupie. Z drugiej jednak strony można zrobić kreskę w ramach Integry bo ... myśleć chopaki i szykować propozycję na V Plenum. Oczywiście nie cza czkać. Zarząd przyjmuje propozycje na bieżąco. I myśleć o trzymaniu Gardy na przyszły rok. I tak już będzie nudzenie przez okrągły rok. Stelvio czka! Bici Nostra! :).
Achaaa... w na koniec czerwca czasówka w Sobótce. Proponować termin coby frekwencja była. Na początek 25-ty. I.... zmiana startu i mety na... Tąpadło. A co? Jak szaleć to szalet!

Klasyk Radkowski też już mamy na rozkładzie. Tym razem tylko samotny Tomek na mini. Idzie ku dobremu. Frekwencja spada za to wyniki idą w górę. Tomek spoko zaliczył 50up. Poprawił też swój czas na trasie mini. Czekamy na miejsce w dziesiątce a potem ... Foto ni ma ale jak się tylko coś wyłowi to będzie. Teraz czas na Koźmin, Leszno i Łask. Z tego co wim to nasi będą tam obecni.



Stroje wróciły. Chętni niech się kontaktują z Kurierem i McGregorem. To te dwa cacy chopaki załatwiają sprawę.

Garda idzie do przodu. Mamy już pierwszy mini team. Oczywiście Francuziki co chcą być teraz Italiancami. Jeśli kto by chciał pomakaronić z francuskim desantem to musi sformować drugą trójkę. To sprawa kosztów... niestety.
Dzisiaj Quintana i reszta cieńkich zdobywa Stelvio ... my za rok!!!


Czerwcowa Integra oczywiście w pierwszą niedzielę czerwca. Oczywiście 10.30 spod Rolanda iiii... oczywiście w tempie integracyjnym. Trasa do wyboru przez uczestników. Będzie czas na ploty i wrażenia po Lesznie i Koźminie. Będziemy już mieli pierwszego Mistrza na 2017! Ło! Ło! A w czerwcu drugiego. Zgodnie z zapowiedzią termin czasówki w Sobótce do 23 niedziela. Start i meta na Tąpadle bo ... ma boleć! Tako zostaje bo nikt nie zgłaszał reklamacji. Nooo dobra! Ostateczne uzgodnienie terminu na Integrze!
Posiadacze (dotychczasowi) trofeów mają nakaz przekazania ich do depozytu do Prezesa Bodka. On je odkurzy i wypoleruje dla nowych Mistrzów. Nikt tego nie zrobi lepiej!

I mamy też ostatnią niedzielę miesiąca. Wspólny spoko trening Środa-Lubiąż-Brzeg-Środa. Trasa 56 km z małym hopkami w znacznej części w terenie zalesionym. Gdyby tylko jeszcze asfalt był ciut lepszy ... ale w tempie jakie w końcówce narzucił Tomek  nie było kiedy narzekać na jakość nawierzchni.