poniedziałek, 5 marca 2018

MARZEC

Marzec zaczął się ostrym mrozami ale to już koniec. Zima idzie precz. Słońce coraz wyżej. Zaczynają się pierwsze starty. Na razie  jeszcze nie rowerowe ale już, już. Na początek jak co roku (;P)rezes. Oczywiście na Biegu Piastów. Tym razem 25 CT. Może w przyszłym roku w biegu głównym... może. Bolało 25 to co by było po 50 km. No nie wiem, nie wiem. W każdym bądź razie pierwsza blacha i 50up już jest. Zarząd rozpoczął więc teraz  chłopaki ruszajcie do roboty.

KALENDARZ 
Już tu mamy nieco mniej. Jedna impreza się nie odbyła a dwie mamy poza sobą. Mtbolo rozpoczęło prawdziwy sezon rowerowy. Teraz już nuda ... szosa, szosa, szosa ...

Sobótka -  Mnich 08.04

BikeMaraton Miękinia - 14.04

Klasyk Szosowy Miękinia - 15.04

Visegrad V4 Sobótka - 22.04

Pajda Jaworska - 13.05

Klasyk Radkowski - 26.05

Majka Days - 26-27.05  

Jastrzębie Łaskie -03.06

Koźmin - 03.06

GIT Ślesin - 03.06

Gryfice (drużynowa jazda na czas) - 03.06

Triathlon Mietków - 9-10.06

Dolina Baryczy Żmigród - 16.06

Korona Kocich Gór - 17.06

TT Sobótka -25.06

Super Maraton Nietążkowo - 07.07

BikeMaraton Szklarska Poręba - 8.07

Karpacz Liczyrzepa - 14.07

Klasyk Kłodzki - 28.07

Szosowy Klasyk Grodowiec - 4.08

Kreska Sobótka - 26.08

TT Ciechów - 23.09

Rowerowy Bieg Piastów - 29.09

Runda spadających Liści Sobótka - 14.10

MtBolo - 21.10

WaterPipe -18.11


SPL

Nadal spoko... pompowanie trwa. Na horyzoncie widać 15 tysięcy. Słabo ale już widać. następny stopień to 20 tys. Więc trochę poczekamy. Chyba że cienki bolek pęknie. Mam nadzieję, że nie. Pompiarz też!

EB

To już chyba pożegnanie tego sezonu. Mam nadzieję bo sople na rowerze jakoś dziwnie wyglądają. Temperatura przyzwoita (-5) ale wiaterek odlotowy. Próba przejazdu na Szczepanów od strony oczyszczalni skończyła się fiaskiem. Nawiany śnieg i zadymka. Prawie przejechaliby my aczkolwiek rozum zwyciężył. Dziwne! Nawrotka na rundki. Tam znośnie poza płaskim odcinkiem z epoki lodowcowej. Pełna koncentracja i bez obicia kości. Jedna drobna wywrotka na początku zabawy, na asfalcie. Obyło się bez karambolu. Drugi oddział szlajał się w śniegu między Lisinami a Szczepanowem. Też śmisznie!


STARTY
Bieg Piastów. Zaczęło się. Jest pierwszy start, pierwsza blacha, pierwszy 50up. Co prawda nie kolarstwo ale taki czas. Jest w tym jakiś sens. Bardet olał te różne komercyjne Dubaje i biegał na nartach. Dało efekt. Podium na Strade Bianche. Nie mógł to Kwiato założyć nart na jakiś czas?! Założył Prezes i jest nadzieja, że coś skosi w sezonie. Nie powalił co prawda swoich kibiców na kolana ale 50up naprawdę solidny. 33 miejsce na 163 w kategorii. Wiem, wiem... liczy się pudło ale to też nie w kij dmuchał. Konkurencja duża, pogoda piękna, trasa dobrze przygotowana, organizacja też bez zarzutu. Ostatecznie to Worldloppet. Rozstawienie dopiero z czwartego sektora. Tłok... prawie 14 setek. Pierwsze 10 km to jak w mtb przepychanie się i przeskoki na torach jeśli jest miejsce. Nic to, nic to!  Było dobrze. Jeden upadek gdyż albowiem jeden taki pokraczny zwalił się przed samym Prezesem a skoków to ci on nie trenuje.
Ten wyniki podniesie ranking i w przyszłym roku pewnie sektor 3 co pozwoli zaoszczędzić ładnych parę minut.
Prezes - 446 open, 33 kat. 50up

Meta ... duża ulga ... bolało...

Sobótka Półmaraton odbył się? ... A jag... nie! Tym razem tylko jeden nasz reprezentant. KrzysiekK2 wystartował cichcem ale nic nie umknie czujnemu oku (;P)rezesa, który w tym roku nie pojawił się w Sobótce z uwagi na napięty plan startowy i wyraźne przesunięcie akcentu startowego w kierunku rowerowym. KrzysiekK2 stawał dzielnie i chyba się nie spocił. Ziiimnoooo...
Do 50upu troszkę zabrakło ale jak go znam to pewnie wystartował z marszu mając więcej na liczniku rowerowym niż biegowym. W każdym bądź razie nasi tam byli. Bo gdzie nas ni ma... no gdzie?!
KrzysiekK2 - 2382 open, 327 kat.

URAZu nikt z naszych nie doznał. Lekko toto nie było! Crazy Byrka wystartował w crossbiku (60 km mtb). Czy to jest świadectwo postradania zmysłów?! O tej porze, w tej temperaturze, przy tej ilości przejechanych km ...??!! Ubnormal (;P)rezes  (ach ten angielski) wystartował w CudMini (5+20+5) i cud że przeżył. Zresztą dziw nad dziwy bo prawda jest taka, że nasi zahaczyli o swoje granice! Q... nawet o cudze!!! Oj , oj ... będzie płacz przez parę dni! PrezesA. ... żyje ... La Byrca ... prawdopodobnie (regenerował się intensywnie na mecie). Zdjęcia będą! Zobaczycie jak Grzegorzu umarłym jezd! Prezesa foto ni ma bo ludziska nie mieli sumienia go pstrykać. Były nagrody... nie wylosowalim ... ale dlaczego nie było nic dla najstarszego i najstraszniejszego uczestnika. W Mini PrezesA. pchał samotnie swój balkonik do mety. W crossbiku była większa konkurencja... aże dwóch z domu starców. Jeżeli jeszcze raz usłyszę, że startuję tylko w zawodach w których mogę coś zdobyć (bo nie ma konkurencji) to kopnę w miękkie. Nie tak dawno skończyłem 55 lat a startowałem w kategorii 45up. Osiągnąłem 50up! Jezdem (:P)rezes ... i mam takie gadki w ..... ! Niby tak ... Tylko po co na to reaguję?! Nie wiem ... zapomniałam! Taki wiek ...
Byrca - 71 open, 35 kat.
Prezes -  70 open, 9 kat. 50up





Blacha niczego sobie. Waga słuszna ... ale dlaczego na drugiej stronie medalu Uran? Nie wim... gupia jezdem ale ... jest internet, skarbnica wiedzy wszelakiej więc zanurzyłem się w astrologii i ...
Uran - jest symbolem wielkich, rewolucyjnych idei oraz wszelkich zmian i odkryć. Odzwierciedla kilka stanów naszej psychiki: od niecierpliwości, poprzez ciągłą potrzebę życiowych zmian i dalekich podróży, po twórczą swobodę oraz niechęć do skostniałych, tradycyjnych wartości. Symbolika Uranu nawiązuje do stanów charakterystycznych dla kilkunastoletniej młodzieży - buntu wobec autorytetów, rodziców i wszelkim zastanym normom. Uran posiada wpływ na ich ewolucję, a niekiedy - radykalną zmianę powszechnie obowiązujących zasad.
i ... nadal gupia jezdem!

A jednak pstryknęli (;P)rezesa. Jedna fotka z  końcówki pierwszej piątki ....

a druga z serii "dzień żywych trupów" ...
kronika bólu

Z OSTATNIEJ CHWILI

Jest już trasa Mnicha.  Z tego co widać to nic się nie zmieniło więc spoko. Nie zgubicie się na trasie.

Szczegóły i zapisy na Via Dolny Śląsk . Tamże toże Klasyk Szosowy Miękinia.


Powrót na szosę w pięknej niedzielnej pogodzie. Coraz więcej kolarzy bez kufajek chociaż część jeszcze z przyzwyczajenia "na sybiraka". Wreszcie w letnich lakierkach, wreszcie stópki po powrocie ciepłe. To je ono! Teraz już tak będzie. Wreszcie! Czas narty zakonserwować i zabezpieczyć do grudnia. Na koniec marca pierwszy start na rowerze. Na początek mtb. Będzie mtbolało!

Czy aby naprawdę to już koniec zimy?!

Jednak nie... zima, ta suka wredna, znowu przywaliła. Jest śnieg, jest mróz, jest lód, jest zadymka. Jest nadzieja, że pierwszy start rowerowy odbędzie się bez jej udziału. Nie widziałem jej na liście startowej!

Zbrojenia trwają. Nie dotyczą tylko maszyn szosowych. Mtbolki też kochają swoje dziewki. W zaciszu swojego kwadratu ktoś, gdy tylko zapada zmrok, szykuje niesamowitą istotę rowerową ... Kurę!!!
Doc Frankenstein działa! 

Udało się nam dotknąć kół. Znam trochę angielski (za dużo powiedziane) więc ... wow, wow... yes, yes!

Niewielu z nas ma koła szosowe w tej wadze. Pyrkanie na bębenku bluesowe. Mogłyby robić w tle  Muddiego.

Charakterystyczny dla tej marki odgłos rolling bearings w przednim kole żywcem z miotełek Charliego Wattsa  sprawia, że na sercu robi się ciepło. Nie, nie uroniłem łzy ale... niewiele brakowało. Wzruszyłem się... chyba złożę kolejny rower... albo posłucham muzyki...

Zapomniałem dodać, że Kurę na szosie rzadko obaczycie albowiem ona będzie śmigać po błocku i wertepach. Ptactwo tak ma!

INTEGRA kwietniowa tym razem w lany poniedziałek. Miejmy nadzieję, że nie będzie lało.
Pogodnych Wielkanocnych Świąt życzy Zarząt  ;)