wtorek, 1 maja 2018

MAJ

Ajajaj! Ciepło... żółto... i ...

 Teraz to już pełnia rowerowa. Ruszamy z kopyta. Starty co tydzień. Nasi będą wszędzie gdziekolwiek w okolicy jakaś impra rowerowa będzie!

KALENDARZ

Triathlon Mietków - 9-10.06

Dolina Baryczy Żmigród - 16.06

Korona Kocich Gór - 17.06

Baranowski Tour - 24.06

TT Sobótka -01.07

Super Maraton Nietążkowo - 07.07

BikeMaraton Szklarska Poręba - 8.07

Karpacz Liczyrzepa - 14.07

Klasyk Kłodzki - 28.07

Szosowy Klasyk Grodowiec - 4.08

Kreska Sobótka - 26.08

TT Ciechów - 23.09

Rowerowy Bieg Piastów - 29.09

Runda spadających Liści Sobótka - 14.10

MtBolo - 21.10

WaterPipe -18.11

STARTY
Koronę Sowich Gór zaliczył Tomek w ramach przetarcia startowego przed Pajdą. Niestety trudno znaleźć wyniki. Grody organizują dobrze wyścigi ale szukanie wyników na ich stronie to strata czasu. Zakładamy jednak, że godnie reprezentował naszą profesjonalnie amatorską grupę kolarską. Fotek też ni ma. Nic to trzeba następnym razem wysłać obsługę prasową.
Znaleziono, już są dostępne na stronie Grodów. No i po co ta niecierpliwość? Po co?!
Tomek - 49

Jaworską Pajdę Chleba  nasi obsadzili solidnie. Impreza dobrze zorganizowana. Smalec ok, piwo także. Na pewno byliśmy czołową grupę jeśli chodzi o ilość. Powoli też ilość przechodzi w jakość. Mamy pierwsze pudło! Maciek (Ciasteczko, Kurier) zajął trzecie miejsce. Zdecydował finisz z czteroosobowej grupki. Jeszcze trochę treningu na torze i będzie wyżej. Zdjęcie z dekoracji to potwierdza.

Widać ten wyraz niezadowolenia i chęci rewanżu. Jakby mógł to zaraz by wystartował żeby poprawić wynik. A może to zaduma? Taka refleksja kolarska? Może wieniec chlebowy za ciężki? Trzeba jednak przyznać, że ma rasowy wygląd podobnie zresztą jak reszta ogierów z naszej stajni.
Wyniki się znalazły ale bez czasów przejazdu więc nie będzie bolało. (;P)rezes może powiedzieć, że otarł się o pudło i trudno mu będzie zadać kłam bo to ile stracił do pudła pozostaje tajemnicą. 
Nasi na mecie wg kategorii:
Bongo - 11
Ciasteczko - 3 50up
Tomek - 16
Byrka - 10
Norbert - 15
Prezes  4      50up
Szymon - 6    50up
Gabryś - 9

Jeszcze, jeszcze ... w starych strojach ludowych ale w czerwcu to już chyba ruszymy na wyścigi w barwach dzikiej czerwieni. 















 

Klasyk Radkowski został zaliczony przez Tomka. Awaria elektrowni na trasie i ... jechanie na dojechanie. Bywa i tak. Nic to, nic to! Teraz może być już tylko lepiej.
Tomek - 18 kat.



Z OSTATNIEJ CHWILI
Rekonesanse  to nowa opcja. Tym razem nasi doszli do wniosku że trzeba poznać wroga. Na pierwszy ogień poszła Pajda.





i krótki komentarz:

"kto startuje w pajdzie i nie robił objazdu trasy drobne info:
!!! POMOCNE !!!
- ostry zjazd piach i kamyczki zakręt w prawo 90*  
- zjazd zakręt w lewo 180*"


I oby było pomocne!

Poszedł też rekonesans na Baranowski Tour. Nie przejechałem całej trasy rowerem gdyż albowiem kocham kwiaty...
moja piła tyż pikna :)


... ale samochodem całość i daję komentarz długiego dystansu:
"Kto chce się zapisać na długi niech się zastanowi ...  idzie się obsmarkać ... zjazd  z Modliszowa trudny technicznie a asfalt łaciaty ... podjazd Michałkowa-Glinno da w cztery ... stromy zjazd, trudny technicznie,  dobrym asfaltem a na deser kostka ... potem już tylko :) Rzeczka, Łomnica, Grzmiąca ... a te 200 m finalne do mety to będzie na kompletnym wypluciu ... odpoczynek od Boguszowa jest pozorny, tu pójdą resztki ognia"
Przejechałem ilościowo (dystans i przewyższenia) trasę zbliżoną do mini. Wybrałem jednak podjazdy pod Palczyk i Michałkową-Glinno bo ... miało bardziej boleć! Podjazd z Dziećmorowic do Rusinowej pojechałem jako zjazd i nie jest on straszny bo zjeżdżałem na luzie w przeciwieństwie do zjazdu z Glinna na Walim, zjazd do Olszyńca pojechałem jako podjazd i trochę bolało więc będzie szybko... na deser miałem kostkę do Jedliny. Grzmiącą i Rybnicę podarowałem sobie bo je znam z poprzednich wizyt. Są mułowate ale nie łamią kolan tak jak Palczyk i Glinno.

 asfalt jak stół a procenty jak śliwowica

ta dycha to podpucha ... miejscami jest znacznie więcej!
Mając jeszcze resztki rozumu zapisuję się na Mini.

A kwiaty w Książu pikne, była nawet Daisy, ale piękniejszy bunc, wędzony boczek i suszona polędwica z Litwy ... zwłaszcza do piwa ... tylko jednego! 
Jak bumcykcyk!


Integra majowa pójdzie na dwa fronty. Szacowni i spokojni pojadą tradycyjnie Jeziorko. Zbiórka Hannah Fontana 10.30. Niewyżyci a spragnieni wrażeń jadą posiąść Rędzie. Zbiórka 8.00  oczywiście Intermarche... nie Rędzińska, nieee! Oczywiście możliwa zmiana godziny zbiórki. Rzecz do ustalenia między zainteresowanymi. Dla nich mały rekonesans sprzed lat.

I profil na zaostrzenie apetytu. Naprawdę nie ma wypłaszczeń. To jej zaleta. A jaka jest? Nie długa, nie krótka lecz w sam raz ...


Rędzińska pokonana a przy okazji Mala Upa zaliczona. Osobiście wolę duże.

"Rędziny, Malá Úpa, Žacléř, Lubawka
dystans - 110 km 
przewyższenia - 1800 m 
średnia prędkość - 25 km/h "






Tak dla nauki dla niektórych, dla innych dla przypomnienia, trochę o jeździe w peletonie gdyż albowiem praktycznie wchodzimy tylko w wyścigi ze startu wspólnego. Starty typu maratony szosowe nie mają smaku prawdziwego kolarstwa a my przecież jesteśmy profesjonalnie amatorscy :). Bardzo dobry komentarz JacaCoacha.


Już zregenerowani możemy ostrzyć ostrogi do następnych startów. W ostatni łykend maja czeka nas Radków i Majka Days. Piknie! A jag nie?!  Oba wyścigi dla kolarzy z charakterem. A jest takich u nas na dzień dzisiejszy dwóch. Tomek tnie na Radków, Prezes do Krynicy. A co ich czeka?
 RADKÓW

 KRYNICA - czasówka


KRYNICA - kreska

Oj, oj... będzie bolało!

Już zabolało! Niestety nie będziemy mieli reprezentanta na Majka Days. Przygotowania były zbyt gorączkowe. Temperatura podniosła się zbyt wysoko. Nic to, nic to.

Na zachętę do następnych startów jeszcze parę zdjęć z finiszu Pajdy.
Trzeba poprawić prezencję w kierunku profi... ale czerwone buty (dla całej grupy) z ramą pięknie dźwięczą ... 

Tu już lepiej ... żółte buty z cytrynowymi akcentami ramy mają soczyste brzmienie ale nie do Bory... oj nie, nie, nie

Tu niby dobrze ale smutno... czarno widzę ... no i dlaczego aż tyle w tyle?

Tu piknie... ludowe stroje ... rasowi sprinterzy .... te klaty ... te bicki ... Kittele 50upu! Ale znowu żółte buty! Cytrynomania?

Kompozycja w zasadzie bez zarzutu, nawet dla Jacykowa ... powiązane lazury z bluenavy  i sexyredem stroju ludowego ...  nawet ta biel kasku co łamie monoblue ... ale to niechlujstwo!!! Fe, fe... i fuj! Prezes z łóżka wstał  czy od stolika z Kazikiem?


Fakt, faktem ... obaj są sierżantami ale ... (;P)rezes starszym!

A to już banda. Na ścieżce to już taka grupa się nie zmieści. I bardzo dobrze. Im więcej tym bezpieczniej.


Za tydzień (03.07) Integra. Ci co nie startują nigdzie w niedzielę niech się organizują. Wstępnie zgodnie z nową świecką tradycją .... Hannah Fontanah 10.30. Trasa do ustalenia między zainteresowanymi. Pamiętajcie o tempie i składce członkowskiej!