poniedziałek, 4 marca 2019

MARZEC

Marzec to czas poważniejszego potraktowania treningu kolarskiego. Robi się coraz jaśniej i coraz cieplej. Niebawem będzie już można pojeździć w tygodniu, po zakończeniu pracy w kieracie bez ryzyka powrotu o zmroku. Oczywiście spoko koledzy, bez nadmiernej podniety gdyż albowiem sezon zaczyna się w tym kraju w środku, a raczej na skraju, Europy dopiero w kwietniu.

Za miesiąc otwarcie sezonu kolarskiego w Sobótce więc czas schować sanki i przesiąść się na rower.


Oczywiście przodownicy treningu jeżdżą już na szosie od 1-go stycznia. Jednak my, ludzie stateczni i szanujący miejscową tradycję kolarską, kończymy zimowe harce (EB tej zimy nie poszaleli) gdy tylko zobaczymy na termometrze 15 stopni. Zaczniemy wtedy ścierać kurz z szosowych klaczy i rumaków. Póki co mtbolo żyje. Będzie coraz cieplej, coraz jaśniej, coraz weselej. Będzie ...

KALENDARZ

CROSS BIKE URAZ i CROSS URAZ DUATHLON * -  31.03

ŚLĘŻAŃSKI MNICH - 07.04

BIKE MARATON MIĘKINIA - 13.04

KLASYK SZOSOWY MIĘKINIA - 14.04

VISEGRAD V4 WAŁBRZYCH -28.04

DUATHLON ŚWIDNICA* - 05.05

JAWORSKA PAJDA CHLEBA - 11.05

PREDATOR RACE BOLESŁAWIEC - 19.05

DUATHLON ZGORZELEC* - 19.05

KOŹMIŃSKI MARATON ROWEROWY - 08.06

TRIATHLON MIETKÓW* - 08-09.06

MAJKA DAYS DOBCZYCE - 09.06

TT SOBÓTKA* -16.06

DOLINA BARYCZY - 22.06


KORONA KOCICH GÓR - 23.06

KLASYK SZOSOWY  SZKLARSKA PORĘBA* - 07.07

KLASYK SZOSOWY GRODOWIEC* - 03.08

KRESKA  SOBÓTKA* - 10.08

KLASYK SZOSOWY LUDWIKOWICE KŁODZKIE* - 08.09

TT CIECHÓW* - 21.09

ITT GP KOBIERZYCE* - 22.09

AC/DC BRZEG DOLNY* - 30.09

SPADAJĄCE LIŚCIE* - 13.10

MTBOLO* -19.10

WATERPIPE* - 16.11

STARTY
Cross Uraz Duathlon to pierwszy start w tegorocznym sezonie. Co prawda nie czysto rowerowy ale element roweru był więc trzeba odnotować. Na Cross nie znalazł się nikt chętny spośród naszych bo chłopaki mają być zamiar najliczniejszą grupą w Sobótce i oszczędzają mięśnie na ten start. Mieliśmy jedynaka na duathlonie. Wystartował w kategorii 50+, przeca to kategoria główna naszej grupy, ale 50upu nie osiągnął. Nie był też ostatni. Jak zaczął tak skończył. Miejsce po 5 km  biegu takie same jak na mecie czyli 13ste. Zmieniał oczywiście w stylu żurawia chociaż raz porzucił ten styl na przyczajoną małpę i bęcnął na tyłek. Na mecie nie padł na glebę więc nie miał problemu z trawieniem posiłku jaki zaserwowali organizatorzy. Pogoda sprzyjała, atmosfera miła, organizacja dobra, medal, a właściwie 1/4 medalu, zacny a na dodatek pikna czapka w zestawie. Następne imprezy tego cyklu w Świdnicy, Zgorzelcu i Brzegu Dolnym. Może się uda skompletować cały medal.
Warto było wystartować. Dobre sprawdzenie wypracowanej w zimie wytrzymałości. Oczywiście braki w rowerze ale o tej porze roku to normalne przy przejechanych 200 km treningowych. Na pociechę pozostaje fakt, że więcej wyprzedziłem niż mnie zostawiło w tyle na trasie rowerowej. Oczywiście daleko do rekordu z triathlonu w Ślesinie gdzie łyknąłem 56 osób. Czułem się wtedy jak Kanibal ale ... to se ne wrati! Teraz 3 dni regeneracji i ... szosa.


Z OSTATNIEJ CHWILI
Integra marcowa podobno się odbyła. Nie wiem, nie było mnie, nie miałem czasu, a fe, zabiegany byłem!

Mam nadzieję, że frekwencja była zadowalająca, tempo integracyjne a cała grupa wyjechała i wróciła wspólnie. Oczywiście opłacając pierwszą w tym roku składkę.

Sezon rozpoczęty. Poza chrypką od nadmiernej ilości lodu w napojach obyło się bez ofiar w ludziach. Rozgrywki piłkarskie się nie odbyły ale ... odbędą się po Rurrze więc jest jeszcze sporo czasu na transfery... aczkolwiek delegacja techniczna badała stan boiska i podobno zrobiła jedną kolejkę testową... już beze mnie bo wymiękłem... nie dałem zmiany bo to już by nie było w tlenie...

Via Dolny Śląsk uruchomił już zapisy... jakby co... niektórzy są już zgłoszeni ale niekoniecznie zapisani... aż 11 imprez w ramach cyklu ... na samą myśl o zaliczeniu kompletu poczułem drżenie kończyn dolnych... nie wiem czy to niezdrowe podniecenie kolarskie czy stanowczy protest ciała... albowiem byłoby bolało...

Cud nad Odrą  na zakończenie marca. Pierwszy wyścig w naszym rejonie.W programie mtb i duathlon. Dla mtbolków Cross Bike, trzy pętle po 20 km. Trasa technicznie prosta. Tylko jedno zwalone drzewo, które pewnie zostanie usunięte, mały potok, trochę błocka. Asfalt, szutry i dwie przesieki ale lekko nie ma. Trzykrotny przejazd pierwszej przesieki góra-dół-góra-dół... daje w dół. Kto nie był niech zapyta Byrki. Na pewno będzie polecał. Dodatkowo duathlon. Dwa dystanse do wyboru. Cud Mini to 5 km biegiem (dwie pętelki), potem jedno okrążenie  mtb a na deser 1 pętelka z buta. Cud Max to 4x2,5 km + 2x20 km + 2x2,5 km. Kto nie był niech zapyta PrezesA. Na pewno będzie polecał. Oczywiście Mini bo po Maxie tylko OIOM. Max to zabawa dla ludzi ze stali a takich to u nas ni ma. Czy znajdzie się ktoś z twardego drewna na Cross Bike lub Cud Mini? A może u nas tylko świerk i sosna?! Port Uraz  czeka!
Okazało się, że nasz kolega wzorowo zmienia. W tegorocznej informacji na temat strefy zmian zostało zamieszczone jego zeszłoroczne zdjęcie w trakcie.
Zwracam uwagę na tą klasyczną postawę żurawia szykującego się do ataku rodem z Shaolin. Skrzydła opuszczone, lekko rozwarte. Dziób lekko rozchylony, skierowany do dołu. Atakująca noga lekko wzniesiona zaś postawna mocno zakotwiczona. Klasyka! Koleś w tle prezentuje pozycję przyczajonej małpy rodem z Tai-Chi. Tyż piknie! Wybierajcie co chcecie ale moim zdaniem (;P)rezes zmienia lepiej.

Campenaerts  będzie w połowie kwietnia podchodził do pobicia rekordu świata w jeździe godzinnej na torze (Wiggins 2015 Lądek- 54526 m). Oczywiście Mexico bo tam się bije rekordy skuteczniej (Ritter 1968, Mercx 1972, Moser 1984). Oczywiście trzymamy trzymamy kciuki za Belga bo czas aby rekord wrócił na kontynent! Rekord Polski poniżej 50. Szkoda, że Bodi (nie Bodek chociaż kto go tam wi) gdy był w szczycie możliwości nie podjął próby bicia. 


BikeExpo 6-7 kwietnia w Wawie na Narodowym. Polska ... biało-czerwoni.... Jeśli nico się nie zmieni to będziemy tam mieli naszego reportera. Jest nawet nadzieja, że kupi coś (:P)rezesowi bo pewnikiem będzie co a PrezesA należy zadowalać. Zapowiada się niezła zabawa na dwa dni. No dobra jeden i pół. Jakby kto chciałby się zachęcić do zaliczenia BikeExpo to poniżej link do programu imprezy.